O nas

Praca z ptakami drapieżnymi to nasza pasja. Chcemy się nią dzielić z innymi, pokazując jak mogą pomóc człowiekowi w jego działalności, a także poprzez propagowanie wśród ludzi wiedzy na ich temat. 

Maciej Tomys

 

 

Maciej Tomys 

Słysząc słowo „sokolnictwo”, przychodzą nam na myśl  popularne motywysokolnik z argos średniowiecznych rycin, przedstawiające ludzi z ptakami na rękawicy.
Niewielu z nas jednak wie, czym właściwie ono jest.
Uogólniając  - sokolnictwo to prastara forma łowiectwa,  wykorzystująca do polowania wytrenowane do tego celu ptaki drapieżne. Nikt dokładnie nie wie, gdzie i kiedy zapoczątkowano sztukę sokolniczą. Ostatecznie za jej kolebkę przyjmuje się tereny centralnej Azji.Najwcześniejsze wzmianki o polowaniach z ptakami pochodzą z Persji,  z 400 roku przed Jastrzebnik z dalekiego wschoduChrystusem, ale pierwszy podręcznik o sokolnictwie powstał dopiero w 1247 roku – napisany przez cesarza niemieckiego Fryderyka II „ De Arte Venandi Cum Avibus”.
W Polsce sokolnictwo reprezentowało wysoki poziom, można nawet zasugerować tezę, iż było bardziej rozwinięte, niż w innych krajach europejskich,  gdzie  wysoko ceniono polskich sokolników, a sokoły z naszych sokolarni osiągały bardzo wysokie ceny. Według źródeł historycznych największe polskie sokolarnie znajdowały się w Łowiczu, Niepołomicach, Miechowie i Płocku. Sokolnicy należeli do urzędników dworu i darzono ich większymi honorami niż myśliwych. Dla szlachty noszenie sokoła równało się z noszeniem szabli, Polowaniesymbolizowało przynależność społeczną.
Stosowanie broni palnej, stopniowo wypierało myślistwo ptasze z dziedziny łowieckiej. Zawirowania historii i rozbiory Polski skutecznie zniszczyły dorobek  pokoleń na tym polu. Sokolnictwo poza drobnymi wyjątkami, praktycznie wyginęło.
Udaną próbę wskrzeszenia sztuki układania ptaków drapieżnych udało się przeprowadzić w 1972 roku. Powstała  wtedy pierwsza organizacja zrzeszająca sokolników w Polsce „Gniazdo sokolników” pod patronatem Polskiego Związku Łowieckiego.
Sokolnictwo dzisiaj, różni się znacznie od tego z czasów swojego powstania i rozkwitu. Polowanie z ptakiem traktujemy jako hobby, rozrywkę a nie konieczność. Niedocenione przez myśliwych i bojkotowane przez organizacje chroniące praw zwierząt, jako forma łowiectwa spychane jest na margines. O małej popularności tej dziedziny świadczy liczba zarejestrowanych sokolników - około dwustu, na terenie całego kraju. Bielik amerykanskiJednak obecnie sokolnictwo to nie tylko myślistwo, ale przede wszystkim ochrona ptaków drapieżnych i edukacja społeczeństwa w tej dziedzinie.
W świetle obowiązujących przepisów pozyskiwanie ptaków z natury bez posiadania odpowiednich zezwoleń jest nielegalne i podlega karze przewidzianej w ustawie. Sytuacja taka zmusiła do podjęcia prób rozrodu i hodowli wolierowej ptaków szponiastych. Wiedza powyższa okazała się niezmiernie przydatna w programie re introdukcji sokoła wędrownego (falco peregrinus),  którego  populacja została niemal całkowicie wyniszczona, w wyniku stosowania do lat 80-tych ubiegłego wieku pestycydów , głównie DDT. Stosowane w nich związki z grupy chlorowanych węglowodorów, poprzez łańcuch pokarmowy docierały do organizmów ptaków. Powodowały one słabsze odkładanie się wapnia w skorupkach jaj i tym samym ich pękanie podczas wysiadywania, a w efekcie myszakicoraz mniejszą liczebność gatunku. Dzięki pracy sokolników i wsparciu innych organizacji program powrotu sokoła na polskie niebo zaczyna przynosić efekty.

Sokolnictwo Uzytkowe 2015